Trzydzieści lat temu: droga do stanu wojennego na ziemi brzeskiej
Wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. stan wojenny w Polsce poprzedziły wielomiesięczne przygotowania polityczne, organizacyjne i prawne, prowadzone przez komunistyczny aparat władzy w najgłębszej tajemnicy przed społeczeństwem.
Zapoczątkowanej latem 1980 r. pokojowej rewolucji społecznej w Polsce od początku towarzyszyło ryzyko fizycznej konfrontacji między władzami komunistycznymi a niezależnym ruchem społecznym. Jak wynika z zachowanych dokumentów, już w lipcu i sierpniu 1980 r., na długo przed podpisaniem historycznych porozumień społecznych z Gdańska i Szczecina, władze PRL podejmowały konkretne przedsięwzięcia w tym kierunku, które z czasem przybrały formę kompleksowych przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego.
Do pierwszych tego typu kroków można zaliczyć opracowanie przez Wojewódzkie Stanowisko Kierowania Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu ramowego planu przedsięwzięć na wypadek „poważnego zagrożenia lub naruszenia porządku i bezpieczeństwa publicznego”. Plan ten, zatwierdzony 10 lipca 1980 r. przez komendanta wojewódzkiego MO, płk. Juliana Urantówkę, przewidywał m. in. powołanie specjalnego Sztabu KW MO oraz skoszarowanie poddziałów ZOMO, NOMO (Nieetatowe Odwody Milicji Obywatelskiej, formacje pomocnicze ZOMO) oraz Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia MO w Brzegu. Zakładane w planie działania o charakterze prewencyjnym miały obejmować m. in. rozmowy profilaktyczne oraz izolowanie wytypowanych osób w aresztach i zakładach karnych.
Operacja „Lato-80”
14 sierpnia 1980 r. rozpoczął się brzemienny w historyczne następstwa strajk w Stoczni Gdańskiej. Dokładnie tego samego dnia w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego powołano specjalny zespół, mający współpracować z resortem spraw wewnętrznych jako Grupa Operacyjna SG. Wkrótce potem, 16 sierpnia 1980 r., minister spraw wewnętrznych wydał zarządzenie powołujące Sztab MSW do kierowania operacją „Lato-80”.
Również poszczególni komendanci wojewódzcy MO, „po uzgodnieniu z Kierownikiem Sztabu MSW”, mieli powołać specjalne sztaby na okres operacji „Lato-80”. Na tej podstawie dwa dni później został powołany Sztab Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu. Kierownikiem Sztabu, mającego koordynować działania w ramach operacji „Lato-80”, został płk Tadeusz Nowosielski, zastępca komendanta wojewódzkiego MO ds. SB.
26 sierpnia 1980 r., decyzją Kierownika Sztabu MSW, został wprowadzony „stan pełnej gotowości do działań sił i środków resortu spraw wewnętrznych”. Dotyczyło to również województwa opolskiego. Tego samego dnia płk Urantówka zarządził skoszarowanie w trybie alarmowym aż do odwołania całego stanu ZOMO pozostającego w dyspozycji KW MO w Opolu
Pierwsze wnioski o internowanie
Na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR w dniu 29 sierpnia 1980 r. odrzucono możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego (wojennego), uznając ją w ówczesnych warunkach za nierealną. 1 września 1980 r., w związku z podpisaniem porozumień społecznych na Wybrzeżu, Sztab MSW kierujący operacją „Lato-80” podjął decyzję o odwołaniu stanu „pełnej gotowości […] sił i środków”, wprowadzonego przez tenże sztab w dniu 26 sierpnia. Władze komunistyczne nie pogodziły się jednak z powstaniem niezależnego ruchu związkowego. Liczono na jego neutralizację środkami politycznymi, zakładając, że stopniowo uda się objąć go kuratelą PZPR. Gdyby środki polityczne zawiodły, zamierzano opanować sytuację przy użyciu siły.
W październiku 1980 r. w Sztabie Generalnym WP przyspieszono prace nad uregulowaniami prawnymi stanu wojennego, zapoczątkowane w MSW już 1976 r. Służby resortu spraw wewnętrznych zajęły się natomiast przygotowaniami do działań na wypadek poważnego zagrożenia (PZ) bezpieczeństwa publicznego. Elementem owych przygotowań były m. in. powstające od końca października 1980 r. kolejne wnioski o izolowanie niezależnych działaczy związkowych i opozycyjnych.
W przygotowaniach tych czynnie uczestniczyli również funkcjonariusze SB i MO w województwie opolskim. Już w pierwszej dekadzie listopada 1980 r. w różnych wydziałach Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu powstały pierwsze wnioski o izolowanie wytypowanych działaczy „Solidarności” oraz innych osób, których postawa polityczna mogła budzić zaniepokojenie władz komunistycznych.
Największą aktywność w zakresie przygotowywania wniosków o izolację wybranych osób przejawiali funkcjonariusze SB z dwóch wydziałów KW MO: III oraz III „A”. Wydział III „opiekował” się w szczególności oświatą, wyższymi uczelniami oraz szeroko rozumianymi środowiskami twórczymi i naukowymi. Zajmował się on również zwalczaniem opozycji politycznej, jak np. działająca od września 1979 r. Konfederacja Polski Niepodległej. Do kompetencji utworzonego w 1979 r. Wydziału III „A” należała w szczególności tzw. ochrona gospodarki.
Z tego względu odgrywał on główną rolę w działaniach wobec NSZZ „Solidarność”. W związku z tym oba te wydziały były najbardziej „płodne”, jeżeli chodzi o przygotowywanie wniosków dotyczących izolowania wybranych działaczy związkowych i opozycyjnych. Sporą aktywność w tym zakresie przejawiał również Wydział II, zajmujący się zasadniczo działalnością kontrwywiadowczą, ale mający w swoich kompetencjach także operacyjną kontrolę („ochronę”) transportu, a od marca 1981 r. ponadto „ochronę” środowisk dziennikarskich i mediów informacyjnych. Kandydatów do izolowania typował także Wydział IV, zajmujący się Kościołem i stowarzyszeniami religijnymi, ale także „ochroną” gospodarki w sektorze rolno-spożywczym.
W ramach przyjętego podziału zadań wydział ten zwalczał działalność związkowo-opozycyjną wśród rolników oraz w zakładach pracy związanych z rolnictwem i produkcją żywności. W przypadku niektórych działaczy „Solidarności”, funkcjonujących w przedsiębiorstwach branży odzieżowej, wnioski o izolowanie przygotowywał Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą, pozostający poza strukturami Służby Bezpieczeństwa.
W pierwszej dekadzie listopada 1980 r. Wydział III KW MO w Opolu zakwalifikował do izolowania co najmniej dziewięć osób, dla których przygotowano i zatwierdzono odnośne wnioski imienne. Jedną z tych osób był Stanisław Gerega, mieszkaniec Łukowic Brzeskich, przewodniczący oddziałowej organizacji NSZZ „Solidarność” w Rejonowym Urzędzie Telekomunikacji w Brzegu.
Był on obiektem zainteresowania SB już od 1979 r., gdy służba ta powzięła wiadomość, że znajduje się on w posiadaniu jakichś wydawnictw opozycyjnych. Podejrzewano go wówczas o kontakty z Komitetem Samoobrony Społecznej „KOR” i w związku z tym w listopadzie 1979 r. założono w stosunku do niego sprawę operacyjnego sprawdzenia o kryptonimie „Lutnik”. W rzeczywistości Gerega nie miał w tych czasach żadnego kontaktu ze środowiskami opozycyjnymi, a jeżeli jakieś wydawnictwa opozycyjne trafiły w jego ręce, to na zasadzie czystego przypadku. Sprawę krypt. „Lutnik” prowadzono przeciwko niemu również po sierpniu 1980 r., gdy podjął on działalność związkową w strukturach „Solidarności”.
Wydział III „A” KW MO w Opolu przygotował w pierwszej dekadzie listopada 1980 r. co najmniej 24 zatwierdzone wnioski o izolowanie działaczy „Solidarności”. Były wśród nich wnioski wystawione w odniesieniu w odniesieniu do następujących działaczy związkowych z rejonu Brzegu: Marian Chmiecik (pracownik odlewni w Fabryce Maszyn Rolniczych „Agromet”, wiceprzewodniczący zakładowego komitetu założycielskiego NSZZ „Solidarność”), działacz „Solidarności” w Fabryce Maszyn Rolniczych „Agromet”), Mieczysław Hoffman (pracownik działu głównego energetyka w Fabryce Silników Elektrycznych „Besel”, wiceprzewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej, od kwietnia 1981 r. przewodniczący tej struktury), Zbigniew Jabłoński (kierownik wydziału mechanicznego FMR „Agromet”, sekretarz zakładowego komitetu założycielskiego NSZZ „S”), Czesław Kownacki (pracownik wydziału remontowego w FMR „Agromet” w Brzegu, wiceprzewodniczący zakładowego komitetu założycielskiego NSZZ „S”), Albin Ruszel (kierownik Oddziału Wykonawstwa Inwestycyjnego FSE „Besel”, współzałożyciel zakładowej „Solidarności”), Ryszard Tymiński (pracownik narzędziowni FSE „Besel”, działacz MKZ NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej), Czesław Wiland (technolog w FMR „Agromet”, czołowy współorganizator lokalnych struktur „Solidarności”, przewodniczący zakładowej organizacji NSZZ „S”, od kwietnia 1981 r. członek Zarządu MKZ NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej).
Psychologiczna mobilizacja kadr MO i SB
Na przełomie listopada i grudnia 1980 r. kadra kierownicza SB i MO była już dość otwarcie oswajana z myślą o fizycznej konfrontacji z „Solidarnością”. Świadczą o tym zachowane protokoły z narad zorganizowanych w dniach 28 listopada oraz 9 i 10 grudnia 1980 r. przez kierownictwo Komendy Wojewódzkiej MO w Opolu.
Na naradzie odbywającej się 28 listopada 1980 r. wojewódzki szef SB, płk Nowosielski, stwierdził otwarcie, że konfrontacja z „Solidarnością” jest nieunikniona: nieznana jest tylko dokładna data „godz. X”, ale MSW zapewniło, że wiadomość w tej sprawie „dotrze do wszystkich jednostek we właściwym czasie”. Zadaniem wszystkich funkcjonariuszy miało być zapewnienie pełnej mobilności na każdym stanowisku oraz „pełne przygotowanie się do godziny »X«”. Płk Nowosielski mówił również o konieczności organizowania „tam, gdzie tylko to możliwe, Milicji Robotniczej w zakładach pracy”. Zalecił on także „aktywizowanie do wszelkich działań ORMO, mobilizowanie emerytów i rencistów MO i SB”.
Na naradach w dniu 9 i 10 grudnia 1980 r. mówiono również o rzekomych zagrożeniach ze strony „Solidarności” dla funkcjonariuszy MO i ich rodzin. Płk Nowosielski ubolewał, że do tej pory nie ma koncepcji, co zrobić żonami i dziećmi funkcjonariuszy na wypadek poważnego zagrożenia („PZ”). Szef opolskiej SB mówił też o powoływaniu grup samoobrony przy posterunkach MO. W skład takich grup mieliby wchodzić funkcjonariusze z poszczególnych posterunków oraz emeryci i renciści MO – „aktyw, na który zawsze można liczyć”.
Kolejni kandydaci do internowania
W rzeczywistości ani funkcjonariuszom MO i SB, ani tym bardziej ich rodzinom nie groziło w tym czasie żadne niebezpieczeństwo. Sztucznie wytwarzana psychoza zagrożenia ułatwiała jednak mobilizację sił do zadań związanych z przygotowaną przez władze PRL fizyczną rozprawą z siłami opozycyjnym. Faktycznie zagrożeni mogli czuć się natomiast opozycjoniści i związkowcy spod znaku „Solidarności” i NZS, których w tym czasie typowano do izolowania na wypadek „PZ”.
W styczniu i lutym 1981 r. opolska SB przygotowała kolejne wnioski tego rodzaju. Przez Wydział III KW MO zostali wówczas wytypowany do izolowania m. in. Zdzisław Grzesiak – przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S” przy Zakładzie Energetyki Cieplnej w Brzegu, wiceprzewodniczący KZ NSZZ „S” przy Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Opolu, działacz MKZ NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej.
W drugiej połowie marca 1981 r., na podstawie wytycznych Biura Śledczego MSW z 20 stycznia 1981 r., powstał szczegółowy plan realizacji operacji internowania w odniesieniu do województwa opolskiego. W załączonych do tego planu imiennych wykazach osób podlegających internowaniu, oprócz postaci wymienionych już wcześniej, zostali ujęci m. in. Zbigniew Mijal (pracownik FSE „Besel”, od stycznia 1981 r. przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S””), Janina Piekarz (działaczka „Solidarności” rolniczej z Karłowic, przewodnicząca Zarządu Gminnego NSZZ Rolników Indywidualnych „S” w gminie Popielów) i Ewa Tobiarz (pracownica FSE „Besel”, sekretarz MKZ NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej).
Przywołane powyżej dokumenty powstały w okresie niezwykle ostrego kryzysu politycznego, do jakiego doszło w następstwie dramatycznych wydarzeń w Bydgoszczy, gdzie w dniu 19 marca 1981 r. milicja pobiła działaczy związkowych zaproszonych na obrady Wojewódzkiej Rady Narodowej. W tym czasie polityczne kierownictwo Związku Sowieckiego usilnie nalegało na szybkie zaprowadzenie „porządku” w Polsce. Elementem nacisku na władze PRL były m. in. ćwiczenia wojskowe „Sojuz 81”, odbywające się na terenie Polski od 16 marca 1981 r. i przedłużone bezterminowo w okresie kryzysu bydgoskiego.
Kierownictwo PZPR na czele z I sekretarzem Komitetu Centralnego, Stanisławem Kanią, i z udziałem gen. Wojciecha Jaruzelskiego, nowego premiera rządu PRL (od lutego 1981 r.), uskarżało się jednak na trudność swojego położenia i brak gotowości do wprowadzenia stanu wojennego. Stanowisko takie było prezentowane przez Kanię i Jaruzelskiego na spotkaniu z przedstawicielami władz sowieckich, Jurijem Andropowem (szefem KGB) i marszałkiem Dmitrijem Ustinowem (ministrem obrony ZSRR), jakie odbyło się w Brześciu w nocy z 3 na 4 kwietnia 1981 r. Ostatecznie kierownictwo sowieckie zgodziło się na późniejsze wprowadzenie stanu wojennego i 7 kwietnia 1981 r. Leonid Breżniew, sekretarz generalny Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego, nakazał zakończenie ćwiczeń „Sojuz 81”.
Przygotowania do fizycznej rozprawy z „Solidarnością” i siłami opozycyjnymi w Polsce były jednak prowadzone również w późniejszym czasie.
13 września 1981 r., na posiedzeniu Komitetu Obrony Kraju, odbywającym się z udziałem I sekretarza KC PZPR, Stanisława Kani, nowy minister spraw wewnętrznych, Czesław Kiszczak, zapewnił, że MSW jest gotowe do wprowadzenia stanu wojennego i zwrócił się o podjęcie stosownej decyzji politycznej. KOK wstrzymał się jednak wówczas z podjęciem decyzji, ograniczając się do zalecenia Sztabowi Generalnemu WP, by opracowano trzy warianty wprowadzenia stanu wojennego: w przypadku zagrożenia strajkami okupacyjnymi, w przypadku trwania takich strajków oraz wariant stopniowego wchodzenia w stan wojenny.
Tymczasem służby resortu spraw wewnętrznych zintensyfikowały swoją działalność w zakresie przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego. We wrześniu 1981 r. gwałtownie wzrosła liczba nowych wniosków o internowanie (izolowanie) działaczy „Solidarności”.
Do połowy września 1981 r. planowana operacja izolowania (internowania) wybranych działaczy związkowych i opozycyjnych była określana kryptonimem „Wiosna 81”. W późniejszym czasie, na mocy decyzji ministerialnej, określano ją kryptonimem „Wrzos”. Z początkiem grudnia 1981r., decyzją kierownika Sztabu MSW, gen. Bogusława Stachury, zmieniono kryptonim operacji z „Wrzosu” na „Jodłę”.
Od końca października 1981 r. SB i MO przygotowywały się także do operacji „Klon”, obejmującej prowadzenie rozmów profilaktyczno-ostrzegawczych z wytypowanymi osobami ze środowisk związkowo-opozycyjnych. W trakcie takich rozmów zamierzano sondować postawę poszczególnych osób i odbierać od nich tzw. deklaracje lojalności. Od wyników rozmowy miała zależeć ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego internowania.
We wrześniu 1981 r. zapadły decyzje wykonawcze w sprawie planowanego już od 1980 r. utworzenia grup samoobrony, obejmujących osoby ze środowisk związanych z aparatem władzy, „których życie lub zdrowie przy niekorzystnym rozwoju wydarzeń może być zagrożone ze strony elementów wrogich”. 5 października 1981 r. kierownictwo MSW sporządziło kolejną listę „aktywu partyjno-państwowego”, któremu miano wydać broń na wypadek „PZ”.
U progu konfrontacji
Ogromne znaczenie z punktu widzenia prowadzonych przygotowań do stanu wojennego miał dokonany w dniu 18 października 1981 r., na IV Plenum KC PZPR, wybór gen. Wojciecha Jaruzelskiego na stanowisko I sekretarza KC PZPR. Dzięki temu wyborowi nastąpiło pełne zjednoczenie politycznego, administracyjnego i wojskowego kierownictwa PRL w obliczu planowanej generalnej konfrontacji z siłami opozycyjnymi. Tego samego dnia, o godzinie 20.00, decyzją kierownika Sztabu KW MO w Opolu, płk. Nowosielskiego, wprowadzono „stan podwyższonej gotowości dla wszystkich Jednostek i Służb MO województwa opolskiego”.
W tym czasie zaczęły działać Wojskowe Terenowe Grupy Operacyjne, powołane decyzją Rady Ministrów z 26 października 1981 r. Ich działalność miała na pozór służyć bieżącym potrzebom społeczeństwa. Wojskowi mieli podejmować działania interwencyjne na poziomie lokalnym, wspierając nie dające sobie rady z różnymi problemami miejscowe władze cywilne. Dla celów propagandowych eksponowano działania na rzecz zaprowadzenia ładu i porządku, ukrócenia spekulacji i sprzedaży towarów „spod lady”, poprawy zaopatrzenia, zapobiegania marnotrawstwu, przywracania dyscypliny pracy itd.
W rzeczywistości powoływane przez wojsko grupy operacyjne penetrowały teren i poszczególne środowiska z myślą o zbliżającym się stanie wojennym. Przyszli komisarze wojskowi przygotowali się do zadań związanych z zarządzaniem stanem wojennym na poziomie lokalnym, regionalnym i zakładowym. Codzienna obecność grup w życiu społecznym miała także oswajać psychologiczne obywateli z nowymi funkcjami wojska w rządzeniu krajem.
Charakter przygotowawczy do stanu wojennego miały również operacje o kryptonimach „Element” i „Pierścień”, przeprowadzone w całym kraju w listopadzie i grudniu 1981 r. Pierwsza z wymienionych operacji została przeprowadzona przez MO i SB w dniu 15 listopada 1981 r. W dniach 24 listopada oraz 8 i 12 grudnia 1981 r. przeprowadzono kolejno operacje „Pierścień”, „Pierścień II” i „Pierścień III”. Operację „Pierścień” zrealizowano siłami MO i SB. W operacjach „Pierścień II” i „Pierścień III” uczestniczyło również wojsko oraz tzw. aktyw społeczny.
Oficjalnym celem wymienionych operacji było zwalczanie przestępczości pospolitej, pasożytnictwa społecznego itp. Obiektem działań kontrolno-sprawdzających był „element kryminalny, przewidziany do ewentualnego zatrzymania i rozmów profilaktycznych w odpowiednim etapie działań”. Przeprowadzano kontrolę „melin” i domniemanych miejsc pobytu osób poszukiwanych w związku z popełnionymi przestępstwami pospolitymi. Działania te traktowano jednak zarazem jako rodzaj ćwiczeń przed przystąpieniem do znacznie poważniejszych (i ważniejszych politycznie) zadania, związanych z planowanym wprowadzeniem stanu wojennego.
Na przykładzie środowisk przestępczych testowano środki i metody działania MO i SB, przeznaczone także do zwalczania przeciwników politycznych.
Operacje „Element” i „Pierścień” spełniały również funkcję kamuflażowa, odwracając uwagę od działań związanych bezpośrednio z przygotowaniami do stanu wojennego. Dotyczy to w szczególności operacji „Pierścień III”, którą prowadzono w dniu 12 grudnia 1981 r. w godzinach od 17.00 do 23.00, tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego, wysyłając w teren wielką liczbę funkcjonariuszy MO i SB, korzystających również z pomocy wojska.
Tylko wtajemniczeni wiedzieli, kiedy kończy się kolejna akcja przeciwko środowiskom przestępczym, a zaczyna fizyczna konfrontacja z siłami opozycyjnymi.
Operacje „Jodła” i „Klon”
Wielomiesięczne przygotowania do fizycznej rozprawy z „Solidarnością” doczekały się finalizacji w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. Oficjalnie z chwilą wprowadzenia stanu, a w praktyce niekiedy już wcześniej, funkcjonariusze SB i MO przystąpili do realizacji długo przygotowywanej operacji „Jodła”, obejmującej internowanie wytypowanych imiennie działaczy związkowych i opozycyjnych. W całym województwie opolskim zostało użytych w tym celu ogółem 350 osób, w tym 154 funkcjonariuszy SB i 196 funkcjonariuszy MO. Zastosowane środki techniczne obejmowały w szczególności 120 samochodów, w tym 22 pojazdy stanowiące prywatną własność funkcjonariuszy. W pierwszym dniu stanu wojennego zostało internowanych 69 spośród 84 osób, które zgodnie z wcześniejszymi planami miały być izolowane przez SB w województwie opolskim. W rejonie Brzegu zostali wówczas internowani Stanisław Gerega i Czesław Wiland.
Równocześnie z operacją „Jodła” Służba Bezpieczeństwa zaczęła realizować operację „Klon”, polegającą na prowadzeniu rozmów profilaktyczno-ostrzegawczych z wytypowanymi osobami ze środowisk związkowo-opozycyjnych. Rozmowy takie miały na celu zapobieżenie niepożądanej działalności ze strony indagowanych osób. Chodziło również o „dezintegrację środowisk” związkowo-opozycyjnych oraz „demaskowanie zamierzeń i działań politycznego przeciwnika”. W trakcie takich rozmów sondowano postawę poszczególnych osób, proponując podpisanie deklaracji lojalności. Osoby odmawiające podpisania „lojalki” były z reguły internowane.
Do 12 stycznia 1982 r. SB województwa opolskiego zdążyła przeprowadzić ogółem 332 rozmowy w ramach akcji „Klon”. Ogromna większość rozmówców zdecydowała się na podpisanie proponowanej im deklaracji lojalności. Tylko trzynaście osób odmówiło podpisania takiej deklaracji. Jedną z takich osób był Zdzisław Grzesiak z Brzegu. W związku ze swoją postawą został on internowany z dniem 7 stycznia 1982 r.
Dalsze ofiary represji
W późniejszym czasie byli internowani również następujący mieszkańcy ziemi brzeskiej: Piotr Cziollek (pracownik FMR „Agromet”, działacz Międzyzakładowej Komisji Robotniczej NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej), Stanisław Godawa (brygadzista na Wydziale Elektrycznym Śląskich Zakładów Przemysłu Skórzanego „Otmęt” – Zakład Garbarski w Brzegu, działacz MKZ/MKR NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej), Józef Jarząbek (pracownik FSE „Besel”, przewodniczący Komisji Oddziałowej NSZZ „S”), Janusz Kendzia (przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S” przy Przedsiębiorstwie Mechanizacji Produkcji Zwierzęcej i Przemysłu Rolnego „Meprozet”), Franciszek Kotecki (pracownik Zakładu Garbarskiego, wiceprzewodniczący KZ NSZZ „S”), Ryszard Ludka (pracownik FMR „Agromet”), Ryszard Mnich, Andrzej Ogonek (pracownik FSE „Besel”, przewodniczący ogniwa NSZZ „S”, działacz MKZ/MKR Ziemi Brzeskiej), Jan Piątkowski (zamieszkały w Brzegu adwokat, działacz MKZ NSZZ „S” Ziemi Nyskiej), Tadeusz Pietrzak (mieszkaniec Lewina Brzeskiego, działacz Konfederacji Polski Niepodległej), Tadeusz Śliwiński (nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Budowlanych i Zespole Szkół Spółdzielczości Pracy w Brzegu, przewodniczący KZ NSZZ „S” Pracowników Oświaty i Wychowania, działacz MKZ/MKR NSZZ „S” Ziemi Brzeskiej) oraz Elżbieta Wołkowicz (mieszkanka Lewina Brzeskiego, podejrzana o udział w konspiracyjnej działalności związkowej).
Represji w formie tymczasowego aresztowania doświadczyli, w okresie stanu wojennego i w latach następnych: Jan Basta (uczeń Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Zespole Szkół Budowlanych w Brzegu), Zdzisław Bernacki (mieszkaniec Michałowa, działacz „Solidarności” rolniczej), Tadeusz Głaz (mieszkaniec Mąkoszyc), Zbigniew Hryciuk (przewodniczący KZ NSZZ „S” przy brzeskim oddziale PKS), Mariusz Iwanicki, Irena Jóźwicka (działaczka „Solidarności” z FSE „Besel”), Janusz Kajdzik (działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów), Jan Kastelik (przewodniczący KZ NSZZ „S” w przedsiębiorstwie „Meprozet”), Zygmunt Kwiatkowski (mieszkaniec Mąkoszyc), Piotr Łoś (uczeń Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Zespole Szkół Budowlanych w Brzegu), Ryszard Mnich (działacz „Solidarności” z FSE „Besel”), Adam Staszczuk (działacz „Solidarności” z FSE „Besel”), Tadeusz Świtoń (pracownik „Meprozetu”), Marek Torchała, (uczeń Technikum Ogrodniczego w Prószkowie, zamieszkały na stałe w Brzegu, aresztowany za przynależność do młodzieżowej organizacji konspiracyjnej Wolność i Niepodległość), Maria Uchto (działaczka „Solidarności” z FSE „Besel”), Mirosław Wróbel (uczeń Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Opolu, zamieszkały na stałe w Lewinie Brzeskim, aresztowany z analogicznych powodów jak Torchała), Jerzy Zamojski (pracownik „Meprozetu”).
Zbigniew Bereszyński